Popularne przyczyny awarii klimatyzatorów

Wielu właścicieli domów z klimatyzacją zapomina o tym, że aby działała ona poprawnie, należy o nią dbać. Zaniedbania prowadzą do różnych awarii klimatyzatora. Przyjrzyjmy się bliżej najpopularniejszym awariom.

Z klimatyzacji brzydko pachnie

To bardzo częsta awaria klimatyzacji, zarówno domowych jak i samochodowych. Przykry zapach oznacza, że instalacja klimatyzacji wymaga wizyty serwisanta, który ją dokładnie wyczyści. Podczas pracy klimatyzatora w urządzeniu powstaje wilgoć. W poprawnie działającym klimatyzatorze jest ona odprowadzana z urządzenia. Jednak jeśli właściciel zapomni o regularnym czyszczeniu klimatyzatora, wilgoć pozostaje w nim, a urządzenie staje się idealnym miejscem do rozwoju grzybów i pleśni. To właśnie one są przyczyną brzydkiego zapachu.

Z klimatyzacji kapie woda

W tym przypadku przyczyna awarii jest dokładnie taka sama, jak w przypadku wydobywania się przykrego zapachu. Klimatyzator, w którym zapchany jest odpływ skroplin z chłodnicy, nie ma jak odprowadzać wilgoci. Woda zbiera się w tacy ociekowej, aż w końcu zaczyna się z niej przelewać. Wtedy zaczyna wykapywać z urządzenia na ścianę lub podłogę.

Klimatyzator nie pracuje wydajnie

W tym przypadku powodem awarii może być zapchany filtr powietrza. Filtry powinno się regularnie wymieniać lub czyścić. Zapchany filtr uniemożliwia swobodny przepływ powietrza przez chłodnicę. Urządzenie zaczyna przez to pobierać coraz więcej prądu i wzrastają koszty jego eksploatacji. To jednak nie wszystko. Filtr wyłapuje z powietrza to, co jest niezdrowe dla człowieka, czyli bakterie, grzyby i pyłki. Jeśli regularnie go nie czyścimy, wszystkie zabrudzenia, które na nim osiadły, trafiają do naszego układu oddechowego.

Klimatyzator nie chce się włączyć

Zazwyczaj okazuje się, że urządzenie nie włącza się, gdyż pilot został zakodowany niezgodnie z klimatyzatorem. W tym wypadku pomóc może tylko serwis. Czasami też problem okazuje się banalny – po prostu baterie w pilocie zużyły się i trzeba je wymienić.

Problemy z wentylacją grawitacyjną

Nowoczesne wentylatory i klimatyzatory powoli wypierają starą, nie zawsze sprawnie działającą wentylację grawitacyjną. Wentylacja grawitacyjna opiera się na naturalnym ruchu powietrza. W budynkach budowane są specjalne kanały i kominy, którymi zużyte, ciepłe powietrze ma uciekać na zewnątrz, co powoduje zasysanie do środka budynku powietrza świeżego z zewnątrz. Powietrze to miało dostawać się do środka dzięki nieszczelnościom okien i drzwi, które obecnie sukcesywnie wymienia się na szczelne, gdyż nikt nie chce płacić wysokich rachunków za ogrzewanie. A to rodzi pewne problemy.

Nie w tę stronę!

Nowoczesny projekt wentylacji mechanicznej zakłada rozmieszczenie wentylatorów tak, by powietrze krążyło dokładnie tak, jak chce tego projektant. Wentylacja grawitacyjna nie daje takiej możliwości. Dlatego też uszczelnienie okien może powodować, że do domu nie będzie dostawało się świeże powietrze. To z kolei odwraca proces jego wymiany. Wywietrzniki zamiast usuwać zużyte powietrze zaczynają działać na ciągu wstecznym i wdmuchują je z powrotem do domu. Jednym z wyjść w takiej sytuacji jest dostarczanie większej ilości świeżego powietrza z zewnątrz. Można to zrobić zakładając dodatkowe nawiewniki w oknie lub ścianie zewnętrznej.

Przepływ powietrza pomiędzy pomieszczeniami

Wentylacja grawitacyjna zakłada swobodny przepływ powietrza między różnymi pomieszczeniami. Wstawiając dodatkowe drzwi między pokojami należy pamiętać o tym, że zamykając je, będziemy go blokować. Dlatego czasami montaż drzwi wymaga podcięcie ich, lub zamontowanie otworów wentylacyjnych na dole.

Przebudowa domu

Problemy z wentylacją grawitacyjną pojawiają się także, gdy planujemy remont, w którym chcemy zmienić rozkład pomieszczeń. Może okazać się, że kanał wywiewny przechodzący przez nieogrzane pomieszczenie powoduje odwrócony ciąg, gdyż powietrze w nim szybko się schładza i zakłóca naturalny przepływ. Nawet, jeśli nie chcemy zmieniać wentylacji w swoim domu na mechaniczną, warto wezwać przed remontem fachowca, który powie nam, jak małym kosztem usprawnić system, by wentylacja była wydajna.

Fakty i mity o klimatyzacji

Klimatyzacja pozwala na komfortowe życie w upale. Chociaż kiedyś była wynalazkiem dostępnym tylko dla krezusów, obecnie staje się czymś dostępnym dla przeciętnej rodziny. Można powiedzieć, że jest już wręcz standardem  w nowo budowanych domach. Wciąż jednak wiele osób, zazwyczaj z grona tych, które nigdy nie miały klimatyzacji w swoim domu, powtarza wiele mitów dotyczących „klimy”. Przyjrzyjmy się bliżej najpopularniejszym z nich.

„Klimatyzacja jest niezdrowa”

Wiele osób wciąż powiela mit, jakby instalacja klimatyzacyjna była bardzo niezdrowa dla ludzi. Rzekomo wprowadza do powietrza grzyby i bakterie, oraz za bardzo wysusza powietrze. Jak jest naprawdę? Klimatyzacja delikatnie osusza powietrze, właśnie po to, by grzyby i bakterie, które uwielbiają wilgoć, miały gorsze warunki do przeżycia. Klimatyzacja, dzięki swoim filtrom, nie pozwala im dostać się do powietrza. Wyjątkiem może być sytuacja, gdy właściciel klimatyzacji nie wymienia filtrów regularnie. W tym przypadku wszystko to, co na nich osiada, faktycznie trafia do płuc domowników, a klima zamiast polepszać powietrze, tylko je pogarsza. Warunkiem jej prozdrowotnego działania jest prawidłowe korzystanie z urządzenia.

„Klimatyzator pożera prąd”

Często można usłyszeć też twierdzenie, jakoby klimatyzacja pożerała ogromne ilości prądu, przez co właściciele domu otrzymują ogromne rachunki. To również nieprawda. Z klimatyzatorami jest tak, jak z innymi urządzeniami RTV i AGD. Kupując je możemy sprawdzić, jak energooszczędne są. Jeśli zależy nam na niskich rachunkach, wybierzmy jak najbardziej energooszczędny model. Nowoczesne urządzenia pozwalają nawet na sprawdzenie tego, ile prądu zużywają.

„Klimatyzator okropnie hałasuje”

Przeciwnicy klimatyzacji twierdzą również, że klimatyzatory nieznośnie hałasują. Problem ten rozwiązać można podobnie jak powyższy problem z poborem energii. Kupując klimatyzator wystarczy sprawdzić, jaki hałas produkuje. Współczesne klimatyzatory są o wiele cichsze niż ich przodkowie sprzed dekad. Obecnie można za niewielkie pieniądze kupić model, którego praca nie będzie zakłócała snu w sypialni.

Co to jest rekuperator?

Każdy budynek musi być odpowiednio wentylowany, aby w ogóle dało się w nim żyć. Najprostszą formą wentylacji jest wentylacja grawitacyjna. Ma ona jednak szereg wad, przez które powoli odchodzi do lamusa. W nowoczesnych budynkach stawia się raczej na wentylację mechaniczną lub wydajną klimatyzację. Dlaczego wentylacja grawitacyjna nie jest dobrą formą wentylacji?

Jak działa wentylacja grawitacyjna?

Wentylacja grawitacyjna działa dzięki naturalnym ruchom powietrza. Dawniej w domach i blokach planowano różne systemy kanałów, wywietrzników i szybów, dzięki którym powietrze mogło przemieszczać się po budynku. Jednak taki system nie jest wydajny w lecie, gdy panują upały i powietrze praktycznie stoi w miejscu. Pomieszczenia nagrzewają się i robi się w nich duszno. W zimie z kolei powietrze wpuszczane do mieszkania czy domu wychładzało pomieszczenia. Lokatorzy musieli mocniej podkręcać ogrzewanie, przez co otrzymywali wysokie rachunki. Aby nieco usprawnić proces przepływu powietrza, została wymyślona wentylacja mechaniczna. Dzięki specjalnemu urządzeniu – wentylatorowi – można było kierować dokładnie tyle powietrza, ile się chciało w dane miejsce. Wentylator pozwala zlikwidować zaduch w lecie, jednak nie rozwiązuje problemu wychłodzenia mieszkania.

Rekuperacja

Kolejnym usprawnieniem wentylacji mechanicznej było wiec dołączenie rekuperatora. Czym jest rekuperator? To urządzenie, które odzyskuje ciepło z wypychanego z domu nagrzanego, zużytego powietrza i ogrzewa nim to, które do niego wpuszcza. Dzięki niemu do pomieszczeń wpada świeże powietrze, ale już ogrzane. Rekuperator powala więc na zaoszczędzenie sporych kwot za ogrzewanie. W nowoczesnych energooszczędnych domach klimatyzacja bądź wentylacja z rekuperatorem jest wręcz obowiązkowa. Chociaż zakup wentylacji z rekuperacją może wydawać się sporym wydatkiem, szybko zwróci się właśnie w postaci niższych rachunków za ogrzewanie. Warto więc zainwestować w to nowoczesne rozwiązanie budując nowy dom.

Dlaczego klimatyzacja zastępuje zwykłą wentylację?

Klimatyzacja nie jest w Polsce już żadną nowością. Chociaż kilkanaście lat temu była przywilejem dla bogaczy, obecnie może sobie na nią pozwolić przeciętny Kowalski budujący swój nowy dom. Jak to się stało, że tradycyjne systemy wentylacyjne zaczęły być zastępowane przez nowoczesną klimatyzację?

Stara wentylacja

Zanim wynaleziono klimatyzację, w domach planowano i budowano systemy wentylacji. Zwykła wentylacja grawitacyjna opierała się na naturalnym przepływie powietrza. W domach budowano całe systemy kominów, kanałów i wywietrzników, by świeże powietrze mogło dostawać się do środka. Stare systemy wentylacji polegały również na nieszczelnościach w domu: na nieszczelnych oknach i szczelinach w drzwiach. Wentylacja grawitacyjna jednak posiadała w związku z tym szereg wad. Po pierwsze, w zimie lodowate powietrze wychładzało pomieszczenia, generowało więc wysokie rachunki za ogrzewanie. Po drugie,  w upalne letnie dni, gdy powietrze „stoi”, wentylacja była niewydajna. A po trzecie zrobiła się jeszcze mniej wydajna, gdy lokatorzy zaczęli montować nowe, szczelne okna i drzwi, by ciepło nie uciekało z domu.

Klimatyzacja

Klimatyzacja zrewolucjonizowała metody schładzania i ogrzewania powietrza w domu. Mieszkańcy mogą ustawić dokładnie taką temperaturę wewnątrz domu, jaką chcą, bez względu na warunki panujące na zewnątrz. Ponieważ powietrze nie może poruszać się po pomieszczeniach dowolnie, ciepło nie ucieka tak bardzo jak w przypadku wentylacji grawitacyjnej, a rachunki za ogrzewanie są znacznie niższe. Wiele osób twierdzi, że klimatyzacja jest niezdrowa, bo przez nią w powietrzu znajduje się wiele grzybów i bakterii. To nieprawda. Prawidłowo serwisowana klimatyzacja wręcz osusza powietrze, dzięki czemu szkodliwe drobnoustroje mają gorsze warunki do przeżycia. Zresztą pamiętajmy o tym, że czyszczenie wentylacji też jest konieczne. W nieczyszczonych kanałach również pojawiają się bakterie i grzyby oraz rdza, które mogą trafić do naszych płuc.

Klimatyzacja w dużym biurze. Czy warto?

Klimatyzacja w nowoczesnych biurowcach jest w zasadzie już standardem. Jednak wciąż wiele firm prowadzi swoją działalność w starych budynkach, w których w upalne dni naprawdę jest ciężko siedzieć, a co dopiero skupiać się przed komputerem lub obsługiwać klientów. Dlatego też szefowie firm nieraz zastanawiają się, czy w biurze nie powinni założyć klimatyzacji. Montaż klimatyzacji biurowej oczywiście jest wydatkiem dla firmy, ale można na niego spojrzeć również jak na inwestycję.

Zadowoleni pracownicy

Montaż popularnej „klimy” to dla zatrudnionych pracowników wielkie wydarzenie. Po pierwsze, będą oni mogli komfortowo wykonywać swoje obowiązki, a przy swoich biurkach będą mogli czuć się czysto i świeżo. To przekłada się na większą wydajność ich pracy, dzięki czemu firma lepiej zarabia. Pracownicy również stają się bardziej lojalni wobec firmy, która o nich dba i decyduje się wydać sporą kwotę, by spełnić ich życzenie. To z kolei skutkuje tym, że chwalą swojego pracodawcę wśród znajomych, a firma buduje sobie pozytywny PR wśród potencjalnych pracowników. Klimatyzacja robi również dobre wrażenie na klientach i partnerach biznesowych odwiedzających firmę. Dzięki niej postrzegają oni dane miejsce jako bardziej nowoczesne i przyjazne ubijaniu interesów lub załatwianiu spraw.

Dobry plan

Do instalacji klimatyzacji warto zatrudnić profesjonalną firmę z dużym doświadczeniem. Wbrew pozorom zamontowanie klimatyzacji w dużym biurze nie jest łatwe. Musi ona być poprowadzona tak, by chłodziła dane pomieszczenie równomiernie. Czasami zdarza się bowiem, że klimatyzator jest zaplanowany w złym miejscu w open space i okazuje się, że pracownicy blisko niego są przemarznięci na kość, a ci siedzący dalej nawet nie odczuwają jego działania. Oddzielne pomieszczenia, takie jak małe gabinety czy sale konferencyjne powinny mieć swoje oddzielne obiegi. Jeśli więc planujemy w swojej firmie przebudowy w najbliższym czasie, zgłośmy nowy rozkład pomieszczeń firmie montującej klimatyzację, by system zaplanowany był jak najbardziej wydajnie.

Jak prawidłowo korzystać z klimatyzacji?

Klimatyzacja to genialny wynalazek. Dzięki niej można komfortowo czuć się we własnym domu bez względu na to, jakie temperatury panują na zewnątrz. Klimatyzacja ma jednak wielu przeciwników, którzy twierdzą, że jest ona bardzo niezdrowa. To oczywiście mit. Klimatyzacja jest wręcz wskazana przy wielu schorzeniach układu oddechowego. Warunkiem jednak jest regularny i rzetelny serwis instalacji klimatyzacji.

Siedlisko bakterii czy nie?

Praca klimatyzatora kojarzy się z wilgocią. Dlatego też wiele osób twierdzi, że klimatyzacja to siedlisko bakterii i grzybów, które przedostają się do naszych płuc i powodują choroby. Nie jest to prawdą. W prawidłowo serwisowanej klimatyzacji wymienia się filtry, które mają za zadanie oczyszczać powietrze, między innymi z wymienionych przed chwilą organizmów. Filtry wyłapują też pyłki i kurz znajdujące się w powietrzu, dlatego właśnie klimatyzacja polecana jest alergikom i astmatykom. Nowoczesne klimatyzatory potrafią nawet oczyszczać powietrze ze smogu, który staje się coraz większym problemem w wielkich miastach. Klimatyzacja ponadto osusza powietrze, przez co bakteriom żyjącym w naszym domu trudniej jest przeżyć. Warunkiem jednak jest regularne serwisowanie klimatyzacji i wymiana filtrów, o której wiele osób zapomina lub próbuje na niej oszczędzić. Efektem takiego postępowania jest to, że wszystko, co osiada na filtrach po prostu zaczyna przez nie się przeciskać i trafia do naszych płuc. I wtedy rzeczywiście korzystanie z instalacji klimatyzacyjnej może być niezdrowe.

Ustawianie temperatury i nawiewu

Wiele osób, chcąc się schłodzić po wejściu do domu w czasie upału, siada centralnie pod klimatyzatorem, ustawiając jak najniższą temperaturę i nawiew na siebie. To najgorsze, co można zrobić. Klimatyzacja zadziała na nasz organizm jak lodowaty wiatr i sprawi, że natychmiast się przeziębimy. Poprawnie ustawiony klimatyzator nie powinien wiać na domowników, ale schładzać powietrze w całym pomieszczeniu. Dodatkowo, aby nie przeziębiać się, różnica temperatur pomiędzy dworem a domem nie powinna być większa niż 6 stopni. Dlatego wracając do domu podczas upałów nie wolno ustawiać temperatury minimalnej. Nie wolno też siadać pod klimatyzatorem. Należy cierpliwie poczekać, aż powietrze w domu się schłodzi.